Dziwny sen...

LucidDreamer
Posty: 10
Rejestracja: pn gru 11, 2017 12:00 am

Dziwny sen...

Post autor: LucidDreamer » pn gru 11, 2017 8:50 am

Najlepiej byłoby przenieść to do jakieś kategorii "dziennik snów" albo coś... ale piszę tu, aby nie zapomnieć.

Więc tak - dziwna sytuacja - na razie wydarzenia z reala.
Wczoraj a w sumie dzisiaj (11.12.2017) dostałem informacje o tym, że powstaje forum. Zarejestrowałem się ok 1:00 w nocy. Następnie niestety zamiast pójść spać jak człowiek, grałem w jakąś głupią grę, przeglądałem net... no ewidentnie traciłem czas :P - poszedłem spać grubo po 4:00 rano...

I teraz sen - taki zwykły póki co.
Śniła mi się jakaś podróż, jakieś pociągi... coś o podróży.
Później był taki jakby fragment, że byłem na jakieś planecie - Ziemia? ... było coś z wodą, z falami... a już wiem - mam - płynąłem czymś - jakby pontonem (leżałem w nim, taka pozycja leżąca - może dla bezpieczeństwa, bo szybko płynęliśmy, a "burta" była niewysoka) - widziałem ogrom przeskakujących delfinów /rekinów / ryb jakiś - wyskakiwały z wody podczas, kiedy ta "fala" - ogromna fala była "w dołku" - nie wiem jak to opisać - pamiętam, że płynęliśmy szybko, trochę wody wchlapywało się do tego pontonu ... ja uważałem na coś, co miałem w prawej kieszeni... żeby się nie zalało? (jakby telefon, albo jakieś urządzenie) - żeby się nie zamoczyło.

Później ten "sztorm" albo podróż się zakończyła - miałem wrażenie, że jestem albo na jakieś pustyni, albo ... nie wiem - i że jestem tylko z jedną dziewczyną / kobietą - tylko my we dwoje i jakby nikogo więcej...

Później dziwne przeniesienie - nie pamiętam jak (w tym śnie cały czas oczywiście) zostałem przeniesiony jakby do pomieszczenia / pokoju .... i dziwne, bo w tym śnie słyszałem głos kobiety, że teraz może się dziać coś dziwnego, ale żebym się nie bał, to tak mają wszyscy, jakaś procedura... że ktoś chce mi pomóc czy coś - poczułem się trochę jakbym coś ćpał? trochę taki stan "niedobrze mi" ... - następnie usłyszałem dość charakterystyczną "muzykę" - to mi się skojarzyło nawet w tym śnie, jaki takie fale 'hemi-sync' - no ewidentnie takie szum, częstotliwości które pomagają osiągnięcie OBE (ale to wszystko był jeszcze "normalny" sen) ... i teraz najciekawsza część:

- słucham tej muzyki w tym śnie... i czuje takie charakterystyczne wibracje... takie oddzielanie... - i najlepsze - czuje w ktoś mnie chwyta za tą moją astralną rękę... i jakby wyciąga mnie z tego sennego ciała - pamiętam że za jedną dłoń - chyba lewą ... i takie dość śmieszne uczucie... jakbym spływał z tego łóżka (czy podestu) na podłogę... - po "wyciągnięciu" - słyszę znów kobiecy głos (po polsku) - taki jakby mnie jakiś doktor badał - choć nic nie widziałem, tylko czułem - i ona mówi, że ja podczas swojego porodu miałem coś uszkodzone / blokadę jakąś czy zmianę - i poczułem takie ukłucie (ale nie jakieś nieprzyjemne - jakby impuls) na wysokości odcinka piersiowego kręgosłupa - od strony pleców - bo po tym wyciągnięciu byłem trochę tak jakby na czworaka? - no tę kobietę miałem za plecami) - i usłyszałem, że od tej chwili coś się będzie poprawiać, że ta zmiana miała wpływ nie tylko na kręgosłup mój, ale też blokowała coś w biodrach i jeszcze gdzieś...

Potem się dość szybko wybudziłem (ok 9:10-9:20) i czułem takie lekkie ciarki / dreszcze / wibracje - ale nie jakoś mocno (jak kiedyś po "prawdziwym" OBE) ... i od razu zacząłem właśnie to opisywać, bo wiem jak bardzo ulotne są takie senne wspomnienia - choć uczucie tej muzyki synchronicznej - no muza była super - we śnie ewidentnie czułem że się oddzielam .... plus to złapanie za "wirtualną" dłoń było bardzo charakterystyczne. I teraz nie wiem co to było - to wszystko, zwłaszcza od tego pobytu w pokoju było mocno "zamglone" ... takie bez ostrości, bez obrazów ... gdzieś to się działo na jakiś głębokich poziomach nie wiem czego, albo właśnie jakbym był taki "otumaniony" .

No to tyle :) Zachęcam innych do opisywania swoich snów / przeżyć / stanów ... sam również postaram się zapisywać tutaj nawet najzwyklejsze sny - bo z czasem okazuje się, że coś z czegoś wynika - albo najzwyklejszy sen okazuje się snem proroczym.

Miłego dnia :).

Awatar użytkownika
Draq
Site Admin
Posty: 59
Rejestracja: ndz lis 26, 2017 3:28 am
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Dziwny sen...

Post autor: Draq » wt gru 12, 2017 9:45 pm

Cześć, to bardzo ciekawe co piszesz, bo poprzedniego dnia wyciągałem wszystkie osoby związane z eksperymentem (wszystkie te ktore był obecne, nie szukałem na siłę wszystkich). Napisała do mnie jedna osoba, być może podzieli się tutaj na forum swoim dośiadczeniem. Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Vegafearie
Podróżnik astralny
Posty: 3
Rejestracja: pt gru 15, 2017 8:40 pm
Lokalizacja: Utrecht

Re: Dziwny sen...

Post autor: Vegafearie » pt gru 15, 2017 8:47 pm

Hej! To może ja opiszę swoje doświadczenie z tej nocy.
Na początku śniły mi się dziwne koszmary (już ich nie pamiętam) i wybudziły mnie do paraliżu. Nagle błysnęło mi po astralnych oczach ostrym, białym światłem jakby ktoś mi robił zdjęcie w ciemności z fleszem. Zaczęłam poruszać niefizycznym ciałem aby wybadać sytuację, ale nie wytrzymałam naporu i się obudziłam.

ODPOWIEDZ