Eksperyment #8

Awatar użytkownika
Draq
Site Admin
Posty: 70
Rejestracja: ndz lis 26, 2017 3:28 am
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Eksperyment #8

Post autor: Draq » pt paź 05, 2018 4:37 pm

Proszę wyślijcie już swoje relacje zgodnie z szablonem:

Samopoczucie:
Spokój/stres (w skali 1-5 ):
Aktywność/bierność: (czy np medytowałeś, czy miałeś otwarty oczy i wykonywałeś jakąś czynność)
Czas: (czas trwania eksperymentu)
Opis doświadczenia:

Wasze posty będą niewidoczne, aż do pojawienia się wszystkich relacji. Wtedy też udostępnię hasło do mojej relacji.

PS. Nie musicie już tworzyć archiwum z hasłem, wystarczy że napiszecie tutaj.
Załączniki
Eskperyment8.rar
(55.29 KiB) Pobrany 14 razy

rugwa
Podróżnik astralny
Posty: 9
Rejestracja: pn gru 04, 2017 9:37 pm

Re: Eksperyment #8

Post autor: rugwa » pt paź 05, 2018 5:04 pm

SAMOPOCZUCIE: lekkie zabieganie, bo 17:58 weszłam do domu prosto z pracy
STRES: 3
AKTYWNOŚĆ: leżenie
CZAS TRWANIA: około 20 minut
OPIS:



Znów miałam motyle, tym razem mieniące się i lecące wewnątrz jasnoniebieskiej rury – coś jak zjeżdżalnia basenowa.
Ciemny, prawie czarny ryj dzika.
Androgeniczna postać ubrana w ciemnożółtą koszulę.
Kwiat bratek/fiołek

Jak ktoś miał żółte tramwaje alboo liczby 11 lub 33 – to ode mnie. 8-)

Kasia
Podróżnik astralny
Posty: 17
Rejestracja: wt sie 28, 2018 10:01 pm

Re: Eksperyment #8

Post autor: Kasia » pt paź 05, 2018 5:34 pm

Samopoczucie: Ogólnie dobre, choć też poczucie wewnętrznego pośpiechu i napięcia

Spokój/stres (w skali 1-5 ): 3

Aktywność/bierność: Medytacja na leżąco, głębokie oddychanie, zamknięte oczy

Czas: ok 50 min

Opis doświadczenia:

Na początku gonitwa myśli
Potem starałam się skoncentrować na oddechu i odczuwaniu obecności pozostałych osób biorących udział w eksperymencie. Zaczęłam odczuwać delikatne wibracje w ciele.

Pojawił się biały a potem zielony kolor/poświata.
Stałam na kuli Ziemi, na zewnątrz Ziemi, widziałam jej poświatę, szłam w kierunku „horyzontu”. Usłyszałam dźwięk pianina (sąsiedzi grali) i zwizualizowałam pianino na horyzoncie i osobę na nim grającą, była w oddali. Pianino zniknęło.
Wtedy pojawił się obraz znad krawędzi. Jakbym dotarła do horyzontu i zobaczyła co jest za nim. Stałam na krawędzi horyzontu – był to wodospad, płynąca materia.
W dłoniach miałam zieloną kulę, dookoła unosiły się przezroczyste bańki.
Zielona kula z dłoni przeobraziła się w lej, trąbę powietrza, którą z czasem widziałam od góry, poruszała się.

Pojawił się też kształt trójkątny – jakby ze złożonych dłoni oraz mignęła głowa kota, też pszczoła.
A także kształt dużej kuli/planety, która się dematerializowała, odpadały z niej w przestrzeń fragmenty materii w postaci małych kwadratów, powoli znikał kształt kuli, znikały też fragmenty materii.

Ostatni obraz to kobieta- królowa na koniu i starsza siwa kobieta w jasnym ubiorze.

Po ok 25 minutach kontynuowałam medytację, wróciłam nad wcześniejszą krawędź.
Słyszałam oddech i czułam mocniejsze wibracje ciała. Widziałam jasne, białe światło.

Otworzyłam oczy ok 18.50

Awatar użytkownika
Draq
Site Admin
Posty: 70
Rejestracja: ndz lis 26, 2017 3:28 am
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Eksperyment #8

Post autor: Draq » sob paź 06, 2018 2:19 pm

Moje hasło to: zielonylisc

Awatar użytkownika
Draq
Site Admin
Posty: 70
Rejestracja: ndz lis 26, 2017 3:28 am
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Eksperyment #8

Post autor: Draq » sob paź 06, 2018 2:35 pm

Samopoczucie: Lekkie przeziębienie, zmęczenie
Spokój/stres: 2
Aktywność/bierność: Bierność/aktywność.
Czas: około 8 minut
Opis doświadczenia:

Na początku wysyłałem obraz Ziemii. Czułem kilka osób. Połączenie lepsze niż w poprzednim eksperymencie, ale większy chaos myślowy. Ziemia emanowała fioletową aurą (z początku czerwoną), ale nagle oplótł ją zielony liść, jakby wbrew mojej wizualizacji. Pomyślałem że połączyło się to z myślą innego uczestnika.

Zobaczyłem pieczarkę, ale zrozumiałem że to przez zapach zapiekanki która stała na stole obok. Pisze o tym bo mimo wszystko ktoś mógł odebrać to i zobaczyć zapiekankę. Przez rozkojarzenie stwierdziłem, że będę odbierać obrazy i nie będę już wysyłać ziemi.

Zobaczyłem scenerię eksperymentu sprzed około 7 lat w którym brał udział Cassiel, a następnie jeszcze wcześniejszy w którym w parze byłem z Conchitą. Stwierdziłem, że będę znowu wysyłać ziemię.

Znalazłem się w białym pomieszczeniu w którym było kilku uczestników. Ziemia zamieniła się jakby w globus. Emanował on złoto fioletowym światłem. Pokazywałem coś wam na nim.

Znowu zobaczyłem zielony liść. Pojawił się na ziemi – globusie i zamienił w kwiatek. Przerwałem eksperyment szybko przez rozkojarzenie i zmęczenie.

Na początku eksperymentu dokładnie o 18:00 Dorota akurat przyszła do domu, więc przez rozkojarzenie nie byłem wstanie zaangażować się w 100%.

ODPOWIEDZ