Witajcie :)

Jesteś nowy? Napisz kilka słów o sobie
Marcin
Posty: 1
Rejestracja: ndz lis 18, 2018 9:26 am

Witajcie :)

Post autor: Marcin » czw lis 22, 2018 9:19 pm

Cześć,

Mam 26 lat, mieszkam na górnym śląsku. Długo by opisywać co przeżyłem i czasem mi się zdarza przeżywać. W skrócie: W pewnym momencie życia postanowiłem popracować nad sobą i poznać siebie bliżej. Kiedyś uważałem, że siebie znam (jakże się myliłem). Czasem wiele rzeczy na mnie wpływało i chciałem się jakoś od tego uwolnić, stać się takim "niezależnym". Obserwowałem swoje myśli. Zacząłem też medytować (tylko i wyłącznie obserwacja oddechu i wyciszenie - nic więcej (relaks)). Mam swoją filozofię życia ale otoczenie zawsze mi mówiło, że to tylko teoria, że "życie jest jakie jest", pewnie to znacie :) . Dużo w moim życiu postanowiłem zmienić (tryb i sposób), stać się w końcu bardziej otwartym. Pewnego razu "wywaliło mnie z ciała". Oczywiście prawdopodobnie wyszedłem ponieważ nie udało mi się obrócić i zobaczyć samego siebie śpiącego ale wiem jedno to zjawisko znacznie wpłynęło na moje życie (a później czytając książkę Monroe i przeglądając w internecie doświadczenia innych śmiem tak podejrzewać, że to mogło być to). Zauważyłem, że znaczący wpływ mają tutaj emocje. Trudno mi było się pozbierać ponieważ czułem, że to nie jest sen - byłem w pełni świadomy. Usłyszałem dźwięk elektroniczny, następnie gwałtownie uniosłem pod sufit widząc przez chwilę swój pokój i pojawiła się ciemność. Otworzyłem rękami jakby powieki i zobaczyłem, że jestem pod lampą przy suficie. Dodatkowo zobaczyłem swoje najprawdopodobniej niefizyczne ręce. Podczas przebywania w tym stanie nie bałem się ale nie wiedziałem po co mi to i chciałem wrócić (poruszałem się i opadłem obok łóżka). Czułem w okresie przed tymi intensywnymi zjawiskami, że na pewno jest coś takiego jak duch, energia itp. ale uważałem, że nie każdy ma i może mieć do tego dostęp a jeśli będzie mieć to pewnie po śmierci. Cały mój światopogląd runął jak domek z kart. Nie chcę i nie mogę przejść obok tego zjawiska obojętnie. Zaznaczę, że za dziecka najprawdopodobniej też wychodziłem ale nie wiedziałem co to było, tzn. podczas snu widziałem pokój w którym śpię i nie wiedziałem co robić bo czułem "blokadę nałożoną na ciało fizyczne" i tego stanu bardzo nie lubiłem bo czułem się nieswojo. Zdarzały też mi się znaczące sny w sytuacji kiedy coś złego lub dobrego się miało na następny dzień wydarzyć. Nigdy nie chciałem i nie miałem takiej potrzeby by takie stany wywoływać. Można byłoby wierzyć w to co ktoś powie czy napisze w książce ale zawsze warto samemu zbadać, wymienić się opiniami i być pewnym czy czasem to nie my wariujemy zasięgając opinii od np. psychologów/naukowców.

Dzięki za możliwość dołączenia.

Awatar użytkownika
Draq
Site Admin
Posty: 75
Rejestracja: ndz lis 26, 2017 3:28 am
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Witajcie :)

Post autor: Draq » pt lis 23, 2018 1:03 pm

Witamy bratnią duszę! :)

ODPOWIEDZ